Statystyki odwiedzin  

Dzisiaj: 10
Wczoraj: 12
Poprzedni tydzień: 172
Poprzedni miesiąc: 511
Ogółem: 89882

Poland 86.6%Poland
United States 7%United States
Germany 2.3%Germany
United Kingdom 1.3%United Kingdom
Austria 0.5%Austria
   

   

   

   

   

   

   

   

   
 
   
   

 Siostry Służebniczki Starowiejskie w Szynwałdzie

Nawiedzenie Obrazu Pana Jezusa Miłosiernego i relikwii Siostry Faustyny i Jana Pawła II. Od 23 marca w Kaplicy Sióstr Służebniczek będzie przebywał obraz Pana Jezusa Miłosiernego i relikwie Siostry Faustyny i Jana Pawła II. O godzinie 17.00 Powitanie obrazu i Msza Święta pod przewodnictwem Ks. Biskupa Stanisława Salaterskiego. Obraz będzie u sióstr prawie przez trzy tygodnie, aż do 11 kwietnia. Prywatnie przed obrazem będzie można modlić się codziennie w godzinach od 15.00 – 20.00. Siostry serdecznie zapraszają. Główna uroczystość w parafii będzie dopiero we wtorek i środę w drugim tygodniu po świętach, do czego przygotujemy się specjalnymi rekolekcjami. (2015-03-23)


Siostry Służebniczki  Starowiejskie do Szynwałdu sprowadził Ksiądz Aleksander Siemieński gdy objął parafię zaczął starania aby sprowadzić siostry Służebniczki ze Starej Wsi do Szynwałdu. Początkowo przekonywanie parafian o potrzebie sprowadzenia sióstr było trudne. Ale w końcu bogatsi gospodarze Litwinowie zdecydowali się oddać część pola na tzw. "Plebankówce" pod budowę ochronki (do dzisiaj stoi tam ochronka sióstr). Drzewo na budynek mieszkalny dała księżna Sanguszkowa, a materiał na skromne budynki ofiarowali parafianie. Ordynariusz tarnowski, biskup Ignacy Łobos pisał wówczas do ks. Siemieńskiego: "Miłą nam była wiadomość, że pokonawszy przeróżne trudności już masz mieszkanie dla sióstr Służebniczek, które w szybkim czasie przyjdą do Szynwałdu, a pobożnością, dobrym przykładem i zacną pracą będą wspomagać duszpasterza w pracy dla wiejskiego ludu. Dlatego nie tylko zatwierdzamy to Twoje postanowienie, aby te siostry w tym nowym budynku zamieszkały i na stałe przebywały, ale udzielamy im pasterskiego błogosławieństwa". Pierwsze Siostry Służebniczki przybyły do Szynwałdu w październiku 1891 roku. Były to siostry Zofia Ślusarz, Florentyna Maria Marek i Ignacja Biega. Tak więc powstał prawdopodobnie drugi dom sióstr Służebniczek w diecezji tarnowskiej. Już w pierwszych dniach siostry zostały w nocy napadnięte, w budynkach powybijano szyby a siostry musiały uciekać do sąsiadów. Zmartwiony takim "przywitaniem" ks. proboszcz napisał do Matki Generalnej w Starej Wsi przepraszając za tak haniebne zachowanie niektórych parafian. Matka odpisała spokojnie: "Niech się ksiądz proboszcz nie martwi, bo trudne początki są zadatkiem pięknej przyszłości", były to poniekąd prorocze słowa.

 Ochronka Sióstr Służebniczek Starowiejskich (fot.1)

Ochronka Sióstr Służebniczek

Starowiejskich (fot.2)

 Figura św. Józefa nad

wejściem do kaplicy (fot.3)

 Była Ochronka Sióstr Służebniczek

na Świniogórze (fot.4*)

 Nie można wykluczyć że napastnicy działali nie z własnej inicjatywy, lecz byli podburzeni a może nawet przekupieni przez żydów. Których posiadanie i wpływy w Szynwałdzie wskutek działania ks. Siemieńskiego kurczyły się coraz bardziej. Ksiądz Rogóż pisze, że żyd karczmarz w ten sposób szerzył propagandę przeciw siostrom mówiąc: "Głupie chłopy! pozwólcie księdzu na sprowadzenie tych zakonnic, to będziecie musieli je utrzymywać i dawać po ćwierci pszenicy i wozić je codziennie do kościoła za kolejką". Siostry gromadziły dzieci do lat 6 odwiedzały chorych, zbierały dziewczęta na naukę śpiewu, szycia, kroju. Ofiarność i bezinteresowna praca sióstr w ochronce i parafii pokonała jednak wkrótce wszelkie uprzedzenia. Szybko ochronka okazała się za ciasna. W 1901 roku rozpoczęły się prace nad budową większego murowanego domu który został otwarty i poświęcony 11 października 1903 roku przez biskupa Leona Wałęgę. Znalazły się w nim kaplica, ochronka i szkoła ludowa. Pierwszymi siostrami w nowym domu były: siostra F. Marek, siostra Józefa Stuligłowa, siostra Kwiryna Cholewa. W 1904 roku w ochronce otwarto klasę eksponowaną, w której uczyła siostra F. Marek. W latach 1907-1909 nastąpiła dalsza rozbudowa ochronki. Dobudowano skrzydła na Szkołę Gospodyń Wiejskich. W tak rozbudowanym domu znalazły się: ochronka, szkoła ludowa i Szkoła Gospodyń Wiejskich (fot.1-3). Ochronka opiekowała się dziećmi w wieku 3-6 lat, w czasie pracy ich rodziców. Zajęcia trwały przez cały rok kalendarzowy z przerwą na ferie świąteczne. Ochronka prowadziła w okresie letnim półkolonie. W zakładzie funkcję kapelana w czasie drugiej wojny pełnili ksiądz Aleksy Klawek, profesor UJK we Lwowie i ksiądz R. Kłonicki, profesor seminarium gnieźnieńsko - poznańskiego. Drugą placówkę dla sióstr Służebniczek w Szynwałdzie zbudował ks. Siemieński na tzw. Sinogórze, nazywanej obecnie Świniogóra (fot.4). Po wybudowaniu tam ochronki i kaplicy ks. proboszcz nazwał to miejsce Święta Góra, albo Góra Świętej Teresy. Jest to część Szynwałdu (przysiółek) położony od centrum parafii ok. 5 - 6 kilometrów, leży na pograniczu Szynwałdu, Zalasowej, Źwiernika i Łęk Górnych. Była to zaniedbana część parafii, z trudnym dostępem do kościoła a dzieci nie mogły chodzić do kościoła. Przy pomocy parafian zbudowano tam ochronkę w 1903 r. a poświęcenia dokonał Ordynariusz tarnowski biskup Leon Wałęga w 1905 roku 30 kwietnia. Od 1916 roku w trudnych warunkach siostry prowadziły również szkołę, nie mogły uczestniczyć w codziennej mszy świętej. Siostry z tej placówki prowadziły katechezę dla dzieci, opiekowały się kaplicą, niosły pomoc chorym i opiekowały się organizacjami katolickimi. W trudnym okresie siostry były okradane z produktów  żywnościowych i bardziej wartościowych przedmiotów. Matka generalna nawet myślała o zniesieniu placówki, ale miejscowi gospodarze jak również ks. proboszcz uprosili, przyrzekając lepszą opiekę i siostry pozostały. W czasie drugiej wojny światowej ukrywał się tam jezuita Jan Mikuła. Placówka została zamknięta przez zgromadzenie dopiero w październiku 1951 roku. Za czasów proboszczowania ks. Siemieńskiego do zgromadzenia Sióstr Służebniczek Starowiejskich wstąpiło 59 dziewcząt z Szynwałdu. Z tym że 15 z nich zostało później odesłane jako nie nadające się do życia zakonnego lub same opuściły zgromadzenie, 44 które pozostały poważnie zasiliły szeregi zgromadzenia. Proboszcz miał wielkie zasługi dla zgromadzenia,  więc należały mu się specjalne względy. Pisał kiedyś  ks. proboszcz: "Siostry są mi nieocenioną pomocą  we wszystkich stajenki Szynwałdzkiej, aż miło na każdym ołtarzu. Będzie im nagrodą Pan Jezus". Można zgodnie z prawdą stwierdzić, że tak duże osiągnięcia ks. Siemieńskiego w pracy duszpasterskiej i społecznej w Szynwałdzie bez ofiarnej współpracy  sióstr służebniczek  były by niemożliwe. Szczególnie odznaczyła się siostra Nepomucena która przez 35 lat była prawdziwym aniołem opiekuńczym dla proboszcza szczególnie w ostatnich latach jego niedołęstwa i choroby. W wybudowanym przez księdza Siemieńskiego domu parafialnym powstała również placówka Sióstr Służebniczek. Siostry z tej placówki opiekowały się kościołem, prowadziły sklep Kółka Rolniczego, pracowały w szkole i opiekowały się organizacjami katolickimi. W dniu 31 sierpnia 1957 roku nastąpiła likwidacja tej placówki. W październiku 1953 roku władze powiatowe przejęły własność obecnej placówki Sióstr Służebniczek na rzecz skarbu państwa, zostawiając siostrom tylko dom mieszkalny, część budynków gospodarczych i 30 arów ziemi. W latach 1957-1960 udało się im odzyskać część zabranego pola. 30 grudnia 1961 roku przedszkole sióstr zostało przejęte przez Wydział Oświaty który wynajmował od sióstr potrzebne pomieszczenia. Od 1961 r. prowadzą między innymi Dom Sióstr Emerytek. W 2004 roku 10 października odbyła się koronacja figury Matki Bożej Niepokalanej w rocznicę stuletniej obecności Sióstr Służebniczek w Szynwałdzie. W dniach 9 i 10 października 2004 roku odbyły się uroczyste obchody stulecia Domu Sióstr Służebniczek NMP Niepokalanie Poczętej, połączone z koronacją Cudownej Figury Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej (fot.6-8). Uroczystej mszy przewodniczył i koronacji dokonał J.E. Ks. Biskup Wiktor Skworc. W uroczystościach uczestniczyła przełożona generalna Sióstr Służebniczek s. Mariola Karaś. Jedna z sióstr Waleria Benigna Rataj w lutym 2005 roku ukończyła 102 lata. Wszystkim, którzy pytają siostrę o receptę na długowieczność żartobliwie odpowiada, że zakonserwował ją rentgen, ponieważ wiele lat pracowała jako pielęgniarka w pracowni radiologicznej. Siostra Waleria w Szynwałdzie mieszka od 13 lat. Jest osobą bardzo zadowoloną z życia, podkreślając, iż to służba Bogu i ludziom daje taką radość. W 2006 w domu mieszkało 29 sióstr. Przełożoną była siostra Zofia Zasadni. Kapelanem jest ksiądz Kazimierz Grzenia.

 Dom Parafialny w którym mieściła 

się jedna z placówek

Sióstr Służebniczek (fot.5*)

Figura Matki Bożej (fot.6)

Płaskorzeźba Matki Bożej (fot.7)

 Wejście do kaplicy (fot.8)

Materiał opracowano na podstawie między innymi książek: „ŻAL MI TEGO LUDU Ks. Prałat Aleksander Siemieński 1851 - 1939, proboszcz w Szynwałdzie 1885 - 1939"„ autor: O. Stanisław Stańczyk CSsR i Dzieje Gminy Skrzyszów i okolic w zarysie", autorzy: Andrzej Niedojadło i Grzegorz Kubacki, artykuł dodany: 2010-08-12), (* fot. SZYNWAŁD 650 - lecie wsi i parafii) 

   
© "MIĘDZY NIEBEM A SZYNWAŁDEM" - Nieoficjalny serwis o Parafii N.M.P. Szkaplerznej w Szynwałdzie. Wszelkie prawa zastrzeżone 2010 - 2018